niedziela, 3 sierpnia 2014

CORNFLOWER BLUE

                      Najbardziej lubię sesje zdjęciowe dlatego, że związane są z nimi zawsze jakieś historie. Nie ma nigdy tak, że nic się nie przytrafi, że jest nudno i nieciekawie :) Nawet, gdy brakuje polotu i weny, to potem i tak kojarzy się daną sesję po tym, że mieliśmy na niej humory do du.. lub przy pozowaniu wychodziły nam nietęgie miny.Wiadomo, że najmilej jednak wspomina się te chwile, podczas których panowała wyjątkowa atmosfera, była kupa śmiechu lub przytrafiała się traumatyczna sytuacja, z której wychodziliśmy cało. Tak było i tym razem. Wypoczęta, rześka i opalona, wróciłam po urlopie z nową energią, którą chciałam pokazać podczas tej stylizacji. Niestety moje chabrowe baletki, które miały odegrać tego dnia bardzo ważną, bo drugoplanową! rolę obgryzły mnie w pracy tak niemiłosiernie, że musiałam je podmienić na szpile. Z dwojga złego stylizacja wypadła całkiem fajnie i mimo, że cała sesja potoczyła się kompletnie nie po tych torach, co miała to i tak jestem z niej bardzo zadowolona :)
                    Największego uroku całości dodała oczywiście śliczna sukienka od Marii Fedro.W pracowni krawiectwa artystycznego "Hafcik" zakochałam się na Miss Polonia Małopolski 2012, w którym to konkursie miałam przyjemność brać udział. Sukienka została zaprojektowana specjalnie dla mnie. Dziewczyny przyjechały, zmierzyły mnie, zobaczyły mój typ urody i parę dni później wróciły z tą kiecunią. Osobiście byłam (i jestem nadal) nią kompletnie oczarowana!!! Fason, długość a przede wszystkim kolor - mój ukochany niebieski, sprawił, że wróciłam z Zakopanego z sukienką w walizce i tak do dzisiaj stroję się w nią, kiedy tylko przychodzi mi na to ochota. No, bo wiecie jak to u mnie z tymi nastrojami....Różnie bywa. A już najlepiej odzwierciedla je ostatnie zdjęcie. To sprawka z kolei mojego fotografa. Czasem na za dużo mu pozwalam..ale, co tam! Kiedyś się z nim za to wszystko policzę! :)

                     Lots of funny and interesting stories are always related to photo sessions. Things happen - sometimes just because and you never know what's gonna be next time. Don't expect anything - that's the clue. Even if we had uninspired session, we remember every little details, our gloomy moods and faces, anyhow. It's obvious we like and reminisce the most these sessions which were full of laugh, unrepeteable and magic atmosphere or even where something traumatic happened but we got away scot free. This time was the same. I came back from my holiday, I felt like a new man: relaxed, tanned and so nippy! And I really wanted to show and share with my energy on pictures! Unfortunately my cornflower blue ballerina flat shoes which I planned to expose them turned out to be dramatically unconfortable! They caused that my heel's skin was completely red and flayed that even started to bleed. But...every cloud has a silve lining :) My nude high-heels replaced them and essentially whole look, in my opinion, presents very well!
                     All the charm of my outfit is cornflower blue dress, of course. It was specially designed for me by Maria Fedro - "Hafcik" tailor's studio. I wore this beautiful dress during Miss Competition 2 years ago in Zakopane and I fell in love with it immediately. It happened so fast that I decided to come back with this dress to Krakow. It's perfect for me - cut, length and my favourite colour. I wear it whenever I want. You know it depends on my moods..which are changing all the time :) And when it comes to my moods - see the last photo - it reflects real me in the best way! :)



















dress - Hafcik
high-heels - River Island
jacket - Stradivarius
sunnies - Centro
ballerina flat shoes - CC
bag - Monnari 
ankle bracelet - I am

15 komentarzy:

  1. bardzo fajny look. ciekawa sukienka;)

    OdpowiedzUsuń
  2. te zdjęcia są fantastyczne!
    dawno, naprawdę dawno nie widziałam tak fajnych, tak dobrych zdjęć!
    no i Ty - przepiękna!
    sukienka zachwyca!

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, ale jestes piekna, wygladasz wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  4. NAJLEPSZY POST NA TWOIM BLOGU!

    OdpowiedzUsuń
  5. ciesze sie ze trafilam na twoj blog za posrednictwem sary! rewelacyjny masz styl, jestes przepiekna.. i ta figura !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. the best Kasiula!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądasz jak milion dolarów :))

    OdpowiedzUsuń
  8. wygladasz wspaniale , najlepszy post na twoim blogu . powinnas ubierac sie elegancko jak biznes women :)

    OdpowiedzUsuń
  9. te szpilki wyglądają mega seksownie do opalonych nóg :) a sukienka? wprost szyta na Ciebie! idealnie do Ciebie pasuje :)

    pozdrawiam i zapraszam do mnie :* może obserwacja?

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tymi sesjami zgadza się:) Stylizacja jest rewelacyjna, buty bardzo mi się podobają;-) a Ty wyglądasz przecudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kasiu! Sukienka cudna! I Ty cudna jak zwykle!
    Trochę mi zajęło zrozumienie, że tył jest innego koloru, niż przód (;

    A co do mnie, nie, nie , nie, się nie zasiedziałam. Powinnam zostać do grudnia 2014, ale zostanę do grudnia 2015 (:
    Ale kiedy wrócę, musimy się wybrać na kawę! Tęskno mi do Ciebie!

    Uściski i całusy!

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawa i oryginalna stylizacja, piękne buty! :)
    Zapraszam: http://paulyenn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. sukienka jest cudowna ! kolor bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń