piątek, 2 stycznia 2015

WINTER TIME

               Zimno, biało, mokro.. Na ulicach wreszcie prawdziwa zima. W końcu mamy styczeń, toteż czas najwyższy, by ta najsroższa pora roku pokazała nam swoje oblicze. To jej czas, więc niech króluje. Niech się panoszy, puszy, pruszy i mrozi wszystko dokoła. A my, tacy nieco bladsi, z zaróżowionymi tylko lekko policzkami, przemykamy z miejsca na miejsce w poszukiwaniu ciepła. Przeganiani, przewiewani, przemrażani, pędzimy w towarzystwie dźwięków skrzypiącego śniegu pod butami. Lubicie ten czas?
              Na zdjęciach stylizacja minimalistyczna, klasyczna, z nieśmiertelnymi perłami, które delikatnie ozdabiają całość. Nareszcie znalazłam eleganckie spodnie, które bardzo ładnie się układają. Do tego ciekawa bluzka z wycięciami na ramionach i strój na firmową kolację gotowy.
              Wszystkiego dobrego Moi Drodzy w 2015 roku. Wspaniałych chwil i samych niesamowitych historii. Piękniejcie każdego dnia i roznoście światło swoją osobą.

P.S. Śledźcie moodsy. W następnych postach dowiecie się również co kryło się w torbie Guess'a...:)


             Finally, here it is. Winter has come. It's cold, windy and snowy. Streets are very slippery, so we have to watch out every time we walk. But is it something strange? No. It's normal. It's January. Let the Winter Queen rule as "she" wants. Let throw her weight around. It's "her" time. We feel it, cause we rush with pale faces and pink cheeks from one place to another, looking for warmth. Do you like this time?
            Today's look is simple and minimalistic. I'm wearing elegant black trousers and ecru long slit sleeve blouse which I adorned by pearls only. You can choose this set for example when you are going out somewhere, have dinner with your boss, friends or family.
            All the best in 2015, My Dears. Wish you beautiful moments and unforgettable stories only. Be better than you were yesterday. Shine and spread your beauty everywhere.

P.S. Follow my moods. You will find out soon what was in Guess bag..:)



















coat - C&A
long sleeve blouse - Click Fashion
pants - Click Fashion
high-heels - Altero 
necklace - Click Fashion
earrings - no name 

środa, 24 grudnia 2014

BELLA

        Na sesjach najlepsze są przygody. Te, których się kompletnie nie spodziewamy. Pisałam już o tym swego czasu TUTAJ. I tego zdania trzymać się będę. Ta dzisiejsza sesja, robiona o poranku (przed pracą!), do przyjemnych, ze względu na porę dnia, nie należała. Niestety ciemnica, która zapada już o 16:00, nie pozwala nam focić popołudniami, więc zostają weekendy lub właśnie poranki. No, ale czego się nie robi dla swoich czytelników - (pod)<o>glądaczy :)
      Stylizacja śmieszna, fikuśna, lajtowa a więc i zdjęcia powinny być radosne. A tu albo łzawiące oczy, albo pokropujący lekko deszcz, albo wiejący z olbrzymią siłą wiatr, skutecznie uniemożliwiały mi pozowanie. Koniec końców, jakoś się udało! Lawinę śmiechu wywołały w nas znalezione w piaskownicy porzucone przez zapewne Barbie - elegantkę, różowe kozaczki. Nie wiem w czym ona teraz zaprezentuje się w te Święta, ale jeśli to lalka Waszych córek jest takim Kopciuszkiem, to sprawdźcie koniecznie Plac Zabaw na Borsuczej. Może wciąż tam jeszcze są ;)

             
        What I like the most when we are doing another photo session for you are unexpected situations. I think I wrote about it some time ago HERE. These pictures below were taken very early. It was tough morning, cause just after shoots, my job was waiting for me. Now, in the middle of winter season, we can't meet with my photographer after work cause it is dark then, so the only one option is to shoot at weekends or in the mornings. But it's not a big problem cause I do this all for You - my followers and readers :) 
        This set is quite funny and easy-care. I can even say, it's kinda casual, street look for youngsters. So I thought I must be happy on the pictures to be believable. Unluckily my eyes were watering all the time cause the wind was so strong and gusty and the rain was falling at that. But finally, we did it! What's more, we found in the sandbox lost, pink high-heel boots which probably belonged to someone's Barbie doll. She must be very upset cause Christmas is coming and she 's without her lovely shoes! Poor she..
                       


















beanie - Sinsay
long sweater - Tally WEiJL
leggings - Tally WEiJL
boots - CCC
chunky wool hand knit scarf - H&M

wtorek, 16 grudnia 2014

MUSTARD CABLE-KNIT SWEATER

Sweterki - plecionki to obowiązkowy must have każdej zimy. Ścieg warkoczowy stał się ponadczasowy prawie tak samo jak utwór "Last Christmas", który rozbrzmiewa wszędzie przez cały okres świąteczny. Nie dość, że w takim sweterku jest ciepło to jeszcze wygląda się w nim niezwykle grzecznie i potulnie. Nawet jeśli w rzeczywistości się takim nie jest ;) Zgadzacie się?

The absolute essential "must have" of every winter are cable-knit sweaters. Cable stitch became timeless the same as "Last Christmas" song which you can hear almost everywhere during Christmas time. The sweater not only causes feeling good and warm but also makes you look meek and mild. Even if in real life you are not especially the most polite person ;) Do you agree with me?






 











cable-knit sweater - komis "Przymierzalnia"
skirt - butik "Perte"
purse - H&M
high-heel boots - Centro
earrings - musssli

wtorek, 9 grudnia 2014

I WOKE UP LIKE THIS

You wake up, flawless

Post up, flawless

Ride round it, flawless,

Flossin' on that, flawless

This diamond, flawless

My diamond, flawless

This rock, flawless

My rock, flawless

I WOKE UP LIKE THIS.
I WOKE UP LIKE THIS.

WE FLAWLESS, LADIES TELL'EM!!!!

Beyonce














jacket - Zoul
leggings - bought in Spain
coat - Mohito
boots - CCC
winter hat - Tally WEiJL
bag - Sephora