poniedziałek, 9 września 2013

BACK TO THE SCHOOL

We wrześniu wracają na ulice mundurki i inne zestawy szkolne. Na szczęście dzięki ogólnodostępnej szerokiej ofercie asortymentu w galeriach możemy znaleźć i wypatrzeć dokładnie to, co nam się podoba. Niekoniecznie musi to być klasyczna biel i czerń, ważne, żeby było schludnie i elegancko. Ja oczywiście do swojego zestawu musiałam wpleść akcent taneczny :) Razem ze świetnie skrojoną granatową marynarką BERSHKA i śliczną rozkloszowaną pomarańczową spódnicą MOHITO zestawiłam gładkie, czarne body. Całość ozdobiłam biżuterią z LAPIS SHOP (pierścionek i bransoletka). I choć w takim wydaniu czuję się i wyglądam! na bardzo grzeczną ;) to jednak uważam, że i taki komplecik warto mieć w swojej szafie.

In september you can see again a lot of school uniforms, cause they all come back on the streets after holiday break. Luckily, thanks to the wide range of clothes which most galleries offer us, you can buy whatever you want. And it's not neccesarily to wear only classic black & white outfits. More important is to pay attention to choose neat and elegant clothes. My today's outfit is adorned by some dancing accents, of course, due to my passion :) I matched smooth, black body to a well-tailored, navy jacket BERSHKA and beautiful, orange flaring skirt MOHITO . I decorated everything with LAPIS SHOP jewellery (ring and bracelet). And even if I feel and look! like a very polite girl in this outfit ;) I think it is absolutely "must have" for everyone.  


Jacket - "Bershka", Skirt - "Mohito", Shoes - "Stradivarius"





Ring - "Lapis Shop", Bracelet - "Lapis Shop"



Fot. Robert Wyżga

środa, 4 września 2013

GIRLS JUST WANNA HAVE FUN

Pamiętacie teledysk "Why don't you love me", w którym to sławna Beyonce wcieliła się w rolę amerykańskiej housewife i parodiowała serial z lat 50-tych?:) Uwielbiam go! Tak jak i samą Beyonce, która nie tylko jest piękna i ma nieziemski głos, ale co najważniejsze ma niesamowity dystans do siebie i potrafi odegrać rewelacyjnie każdą rolę. Wczoraj skończyła 32 lata a ja zainspirowana jej osobą i tym videoklipem postanowiłam stworzyć coś na wzór parodii stylu amerykańskiego. I chociaż znów natrafiliśmy na deszcz, nie daliśmy tak łatwo za wygraną! Stylizację, którą śmiało można zastosować na wyjście sobotnie do klubu, na disco etc. celowo pokazałam przez pryzmat kiczu, co by po 1. zaciekawić Was i zaskoczyć, po 2. poprawić sobie kiepski ostatnimi czasy nastrój. Czy mi się udało? Oceńcie sami! :)

BIG THANKS TO FILIP KOŁODZIEJSKI (photographer) and GRZEGORZ SUDER (assistant) 

Do you remember "Why don't you love me" video of Beyonce where she played the role of the american housewife and parodied well-known serial from the 50's ?:) I love it! The same like Beyonce who is not only a beautiful and very talented singer but also she's got an unbelievable distance to herself and can play each role on the highest level. Yesterday was Beyonce's 32th birthday and I decided (inspired by her, of course) to create kind of little parody of american style.And although it was raining again when we made a photo session we didn't give up. You can wear presented clothes to the club, on a saturday party etc. I showed this stylization in that "kitsch" way on purpose of course, mostly to surprise and interest you, and also to cheer myself up. But you have to grade by yourself whether I succeed or not :)

T-Shirt - Second hand, Jeans - "New Yorker", Bag - "Centro", Shoes - "Centro"
Sunglasses - "I am", Bracelets and ring - "By Dziubeka", Earrings - "Art Dance"






Fot. Filip Kołodziejski


sobota, 31 sierpnia 2013

COCOA ELEGANCE

Jestem lekko nie w sosie. Przyznaję się. Moje nastroje zmieniały się cały miniony tydzień tak często jak pogoda w naszym kraju. Popadałam ze skrajności w skrajność i nie mogłam złapać balansu! Tłumaczę sobie, że to oczywiście przez brak słonka. Byłam chyba jedyną osobą, która nie narzekała kiedy termometry w Polsce pokazywały 40 stopni ;). Muszę więc przyznać, że zagubiłam się gdzieś pośród tych pierwszych oznak nadchodzącej jesieni, ale pomału godzę się z brutalną rzeczywistością (dlaczego nie urodziłam się w Hiszpanii?!) i wracam do siebie. Tak, więc przed wami jesienny już, bądź co bądź, kakaowy zestaw elegancki. Do biura, do pracy, na spotkanie biznesowe. Króluje MOHITO (sukienka, torebka), VERO MODA (żakiet), CENTRO (szpilki), BY DZIUBEKA (pierścionek), BEL' AMOUR (necklace) oraz ROSMANN (kolczyki).

I feel blue. I admit. My moods have been changing all past week as often as the weather in my country. I was larching from one extreme to another and couldn't keep the balance for more than half a day! It was a drama! I explain myself that it is caused, of course by lack of the sun. I was probably the only one who didn't complain about the weather when thermometers in Poland showed 40 Celsius degrees ;). So I have to say, I got lost a little somewhere among the coming autumn symptomps (why I wasn't born in Spain?!) but I'm slowly standing for cruel reality. Anyway, here's cocoa, elegant set for you which is the best to wear at the office, at work or on a businness meeting. Today are reigning: MOHITO (dress, handbag), VERO MODA (jacket), CENTRO (high-heels), BY DZIUBEKA (ring), BEL' AMOUR (necklace) and ROSMANN (earrings).


Dress - "Mohito", Bag - "Mohito"
Necklace - "Bel' Amour"
High Heels - "Centro"
Jacket -"Vero Moda"

Earrings - "Rossmann"
Ring - "By Dziubeka"

Fot. Robert Wyżga

sobota, 24 sierpnia 2013

COVERED IN THE COLOURFUL RAIN

Do tej sesji przymierzaliśmy się z fotografem dwukrotnie. I tak za pierwszym jak i za drugim razem padało. Ale postanowiliśmy nie przekładać jej na trzeci termin, gdyż stwierdziliśmy, że może własnie tak mamy przedstawić kolorowy zestaw sportowy WILD COLOUR - w deszczu! :) Nie zraziliśmy się spadającymi na nasze głowy kroplami, tylko po prostu robiliśmy swoje. I chyba nam wyszło :) Jaskrawe kolory legginsów i bransoletek rozjaśniły na chwilę opustoszałe alejki na plantach tego dnia. Bo kto powiedział, że podczas pochmurnego dnia wszystko musi być szare i smutne? :)
Szczególne podziękowania dla Ani Kręcioch za zaplecienie pięknych francuzów! :*

We attempted to make this session with my photographer twice but it was raining for the first time and for the second also.Tough luck! But eventually we decided do not postpone it for the next term, cause we found that maybe this scenery will be appropriate to present colourful outfit from the WILD COLOUR - just in the rain! :) And even raindrops which were falling on our heads didn't scare us away. I think we managed it pretty well :) The bright colours of leggings and bracelets lightened momentarily empty avenues that day. So who said that during rainy day everything and everyone must be gray and sad? :)
Especially I want to say thank you to Ania Kręcioch for braiding my hair in a wonderful way! :*



Leggings - Wild Colour, Neon top - Wild Colour, Black top - Nike, Shoes - Kappa, Bracelets - By Dziubeka 














Fot. Robert Wyżga