Pokazywanie postów oznaczonych etykietą clothes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą clothes. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 czerwca 2015

HIDDEN IN MY SOUL

         Styl boho, czyli jest szeroka koszula, motyw kwiatów i obowiązkowo plecionka na włosach w postaci opaski. Dziś natomiast boho nie tradycyjne a współczesne, z wygodnymi tenisówkami, metalicznymi getrami i bawełnianą torbą od polskich projektantek. Dziwne połączenie? Otóż nie. Obecne trendy, jakie panują w modzie najtrafniej oddaje zdanie z piosenki Sidneya Polaka: "[...] łączymy style, mieszamy gatunki, jak na imprezie trunki, robimy miksa, zlewamy w jedną całość [...]". Po takiej recepturze, powinno być dobrze. Czy jednak zawsze udaje się stworzyć coś oryginalnego, to już każdy z nas musi sobie odpowiedzieć na to pytanie. Pamiętajmy jednak o podstawowej zasadzie. Jakkolwiek dziwacznie nie byłaby ubrana dana osoba, to starajmy się nie oceniać jej powierzchownie. Ciuchy ciuchami, wygląd wyglądem, ale jednak to, co człowiek skrywa w duszy, liczy się najbardziej...

         Traditional boho style is associated with loose shirts, flowers and two-ply headbands. But today I would like to present you contemporary boho style which is connected with old-school one by white plimsolls, metallic leggings and cotton bag from polish designers. Weird combo? I don't think so. As current trends show, we can mix almost everything when it comes to fashion. Another question is: whether we always manage to combine something extraordinary or not? I leave the answer for each of you. Anyway, when you see someone on the street who doesn't look very good, please remember about basic rule. Do not judge anybody because of his/her clothes or appeareance. You never know his or her story. What's he or she is carrying in his/her soul is the most important...











shirt - Cellbes
leggings - sh
plimsolls - no name
headband - Stradivarius
bag - Femi Pleasure 

poniedziałek, 18 maja 2015

LLAMA DRESS

"Good morning,
And how are you?
The weather's fine,
The sky is blue -
It's perfect for our seminar...

Now close your eyes,
And start to breathe
Allow the noise to recede...
...allow yourself to drift
And fly away".

R.E.M. "The Lifting"










dress - Marshmallow
jacket - Vero Moda
high-heels - Vices
purse - no name
headband - Centro

piątek, 8 maja 2015

LIBERATION

            Samo słowo "wyzwolenie" nam, Polakom, kojarzy się najczęściej z historycznym wyzwoleniem spod okupacji niemieckiej, czyli pozytywnie (choć wyzwolenie to szybko zamieniło się w zniewolenie przez Armię Czerwoną, to jednak już odrębny temat).
      W kontekście stosunków społeczno-kulturalnych natomiast, najbardziej rozpowszechniony został epitet podmiotowy "kobieta wyzwolona". Jedni interpretują go nad wyraz, czyli w ich rozumieniu kobieta wyzwolona robi co chce, emanuje swoją niezależnością, nadużywa feminizmu, zmienia mężczyzn jak rękawiczki itp.itd. Drudzy (do tego grona zaliczam się także i ja) poprzez pojęcie "kobiety wyzwolonej" rozumieją postawę płci żeńskiej, charakteryzującą się silną osobowością, asertywnością, poczuciem własnej wartości, a przede wszystkim samodzielnością (i nie chodzi tu o pańcie, które dobrowolnie wiodą życie singielek i nie chcą w swoim życiu żadnych mężczyzn na stałe, a o kobiety, które nawet będąc w związku są wolne, aktywne, pracujące, czyli jednym słowem nie żerują na mężczyznach, nie wykorzystują ich materialnie i nie są im w żaden sposób poddane).
             Rzecz podobnie ma się w modzie. Od czasów zrzucenia przymusowych gorsetów, kobiety dużo kombinowały i nadal kombinują w kwestii ubioru. Być może dlatego, że zbyt długo kazano nam nosić utarty strój, stąd ta pogoń za tym co nowe i inne. Najpierw odsłoniłyśmy nogi, potem dekolty, później przyszedł czas na ramiączka i pępki. Współczesna moda już w ogóle roi się od półnagich modelek i nikogo już to praktycznie nie gorszy. Osobiście nie mam nic przeciwko pokazaniu kawałka ciała, jeśli jest to zrobione ze smakiem i stosownie do miejsca i okoliczności, w których się znajdujemy. Cieszę się, wręcz, że mogę się bawić modą i żyję w wolnym, demokratycznym kraju, a nie np. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie za zrobienie takiej sesji na ulicy, pewnie by mnie zamknęli. Nam towarzyszył tylko osiedlowy pan z piwem, który siedział na płotku i krzyczał do fotografa co chwilę: "Weź ją tam pod to drzewo, z tym bzem jej zrób zdjęcie, będzie ładnie!":).

             Liberation, for us - Polish people, is associated mostly with historical liberation of our country from Nazi occupation (although it turned very quickly into enslavement by the Red Army, however it is a separated topic).
             This word has a different meaning in social and cultural context and the most popular among society is "a liberated woman". Some people misinterpret this phrase, regarding it is a woman who does what she wants, oozes her sexuality and independence and changes partners like socks. The others (including me) mean that liberated woman has strong personality, can say NO and above all is self-reliant (and I don't mean these kind of ladies who are single and don't want to have a long-standing partner but I mean women who are free, active and working, even if they are in relationship with someone, they do not dependent on their men).
              The situation is quite similar, when it comes to fashion. Since women has thrown corsets away, they started to meddle with clothes and they do this even now. First we exposed our legs, then cleavages, shoulders and navels. Nowadays, most of catwalk models are half naked rather than dressed and no one is scandalized by this. Personally, I don't mind revealing some parts of body if it is made tastefully and in proper place and time. And what's more, I'm glad that I can play with fashion and I'm living in free and democratic country, cause in United Arab Emirates probably they would throw me into prison for making session like this one on the street. 
















jacket - Stradivarius
pants - Atmosphere (sh)
shoes - Deichmann
earrings - no name
purse - second hand 

czwartek, 30 kwietnia 2015

CHECKED

           Koszula tzw. "elektryka" niby taka oklepana i sztampowa to jednak w niektórych zestawieniach sprawdza się doskonale. Sama mam w swojej szafie trzy różnokolorowe koszule w kratkę i muszę przyznać, że pod ramoneską wyglądają całkiem nieźle. Dzisiaj natomiast nie koszula gra pierwsze skrzypce a łatane dżinsy. Dobrałam do nich tenisówki z materiału imitującego dżins i strój do śmigania po mieście oraz załatwiania różnych spraw w ciągu dnia, gotowy. Casualowo to przede wszystkim wygodnie. Pamiętajcie.

        I don't know whether in your country is the same or not but in Poland checked shirts are associated with electrical engineers mostly. It is said that they are undistinguished so who would like to wear something which is run-of-the-mill? However, I've got three multicoloured checked shirts in my closet and I have to say they look quite good combined with biker jacket. Anyway, in today's set not a shirt plays the first fiddle but patchwork jeans. Together with plimsolls which have patchwork jeans pattern as well they are perfect when you gotta run a quick errand. Casual look means above all comfortable look. Remember.















biker jacket - Stradivarius
shirt -Tally WEiJL
jeans - Terranova
plimsolls - Deichmann
black bracelet - musssli
bracelet - Domodi.pl
sunnies - Centro
bag - Sephora 

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

SUNNY

Razi niemiłosiernie, wyciska z nas łzy, dostajemy piegów, udaru, poparzeń...
A mimo to wystawiamy z błogością twarz, mrużymy oczy, odkrywamy ciało, łapiemy promienie, rozkoszujemy się w cieple...
SŁOŃCE. Wszechpotężne i silne. Włada nami bezlitośnie. Wystarczy jeden jego znak a my wyłazimy posłusznie na zewnątrz, tak jak sobie życzy. Jesteśmy do jego usług, organizujemy wszystko pod Najjaśniejszego Pana naszego. Tańczymy tak, jak nam zaświeci. Łakniemy go tak samo jak wody. Kochamy ponad wszystko. 
I nic dziwnego, że taki przydomek chcieli nosić wielcy monarchowie. Toteż pamiętajcie, gdy ktoś się zwróci do was tym określeniem, z lubością przyjmijcie je jako oznakę waszej mocy i potęgi. Bowiem nazywając kogoś "Słońcem" obdarzamy go najdroższym majestatem.

Even if the glare of the light is right in our eyes, even if we are crying because of that, even if we are getting freckles, burns or even sunstroke, we are exposing our faces with pleasure, screwing up our eyes, taking off our clothes, catching sunbeams and basking in the sun.
THE SUN. All-powerful and so strong. Commanding and unmerciful. One sign and we are getting out obediently, repeating "As you wish, Our Lord". We organize almost everything due to Sire wishes. We are sucking the hind tit.
Above all, we love Sun, and we are kind of slaves. So nothing wonder that the greatest kings wanted to use this cognomen as a sign of power. Don't be surprised then, when someone calls you "My sunshine", you are the most precious person for him/her. 











dress - Dorothy Perkins (sh)
jacket - Vero Moda (sh)
jeans - Terranova
hat - Stradivarius
shoes - Esprit
bag - no name
bracelet - no name
necklace - handmade