Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jacket. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jacket. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 czerwca 2015

TOP OR SKIRT?

          Ten zestaw jest wyjątkowy przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze: składa się w prawie tylko z rzeczy kupionych w second handzie (oprócz tenisówek i biżuterii), a po drugie: niebieska spódnica, którą mam na sobie jest w rzeczywistości...bluzką! Na tę zamianę wpadłam dawno temu przy okazji szukania ołówkowej spódnicy w swojej garderobie. A że akurat nie miałam takiej pod ręką to wymyśliłam, że użyję top, którego notabene nigdy nie miałam na sobie i który czekał długo na swoją kolej w szafie. "Spódnica" nosi się świetnie! Nie krępuje ruchów, bo to bawełna z dodatkiem lycry, więc na lato jak znalazł. Pomysłowo i co najważniejsze, nikt jeszcze nie zauważył, że to co noszę w tym zestawie na dole, powinno być tak naprawdę na górze. Ale jakie to ma znaczenie, skoro sprawdza się i tu i tu!?:) 

         This set is exceptional because of at least two reasons. Firstly: it consists almost only of clothes which I bought in second hand (apart from plimsolls and jewellery)) and secondly: the blue skirt which you can see below it is in fact....a top! But the truth is I have never worn it as a top. It's perfect skirt for summer season (mix of cotton and lycra). I figured it out spontaneously and what's the funniest no one have noticed it's not a real skirt so far. But what's the point if it works and matches perfectly?! :) 















top (skirt) - ginatricot (sh)
pink top - sh
jacket - Vero Moda (sh)
purse - sh
plimsolls - no name
necklace - H&M
ankle bracelet - I am

poniedziałek, 18 maja 2015

LLAMA DRESS

"Good morning,
And how are you?
The weather's fine,
The sky is blue -
It's perfect for our seminar...

Now close your eyes,
And start to breathe
Allow the noise to recede...
...allow yourself to drift
And fly away".

R.E.M. "The Lifting"










dress - Marshmallow
jacket - Vero Moda
high-heels - Vices
purse - no name
headband - Centro

piątek, 8 maja 2015

LIBERATION

            Samo słowo "wyzwolenie" nam, Polakom, kojarzy się najczęściej z historycznym wyzwoleniem spod okupacji niemieckiej, czyli pozytywnie (choć wyzwolenie to szybko zamieniło się w zniewolenie przez Armię Czerwoną, to jednak już odrębny temat).
      W kontekście stosunków społeczno-kulturalnych natomiast, najbardziej rozpowszechniony został epitet podmiotowy "kobieta wyzwolona". Jedni interpretują go nad wyraz, czyli w ich rozumieniu kobieta wyzwolona robi co chce, emanuje swoją niezależnością, nadużywa feminizmu, zmienia mężczyzn jak rękawiczki itp.itd. Drudzy (do tego grona zaliczam się także i ja) poprzez pojęcie "kobiety wyzwolonej" rozumieją postawę płci żeńskiej, charakteryzującą się silną osobowością, asertywnością, poczuciem własnej wartości, a przede wszystkim samodzielnością (i nie chodzi tu o pańcie, które dobrowolnie wiodą życie singielek i nie chcą w swoim życiu żadnych mężczyzn na stałe, a o kobiety, które nawet będąc w związku są wolne, aktywne, pracujące, czyli jednym słowem nie żerują na mężczyznach, nie wykorzystują ich materialnie i nie są im w żaden sposób poddane).
             Rzecz podobnie ma się w modzie. Od czasów zrzucenia przymusowych gorsetów, kobiety dużo kombinowały i nadal kombinują w kwestii ubioru. Być może dlatego, że zbyt długo kazano nam nosić utarty strój, stąd ta pogoń za tym co nowe i inne. Najpierw odsłoniłyśmy nogi, potem dekolty, później przyszedł czas na ramiączka i pępki. Współczesna moda już w ogóle roi się od półnagich modelek i nikogo już to praktycznie nie gorszy. Osobiście nie mam nic przeciwko pokazaniu kawałka ciała, jeśli jest to zrobione ze smakiem i stosownie do miejsca i okoliczności, w których się znajdujemy. Cieszę się, wręcz, że mogę się bawić modą i żyję w wolnym, demokratycznym kraju, a nie np. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie za zrobienie takiej sesji na ulicy, pewnie by mnie zamknęli. Nam towarzyszył tylko osiedlowy pan z piwem, który siedział na płotku i krzyczał do fotografa co chwilę: "Weź ją tam pod to drzewo, z tym bzem jej zrób zdjęcie, będzie ładnie!":).

             Liberation, for us - Polish people, is associated mostly with historical liberation of our country from Nazi occupation (although it turned very quickly into enslavement by the Red Army, however it is a separated topic).
             This word has a different meaning in social and cultural context and the most popular among society is "a liberated woman". Some people misinterpret this phrase, regarding it is a woman who does what she wants, oozes her sexuality and independence and changes partners like socks. The others (including me) mean that liberated woman has strong personality, can say NO and above all is self-reliant (and I don't mean these kind of ladies who are single and don't want to have a long-standing partner but I mean women who are free, active and working, even if they are in relationship with someone, they do not dependent on their men).
              The situation is quite similar, when it comes to fashion. Since women has thrown corsets away, they started to meddle with clothes and they do this even now. First we exposed our legs, then cleavages, shoulders and navels. Nowadays, most of catwalk models are half naked rather than dressed and no one is scandalized by this. Personally, I don't mind revealing some parts of body if it is made tastefully and in proper place and time. And what's more, I'm glad that I can play with fashion and I'm living in free and democratic country, cause in United Arab Emirates probably they would throw me into prison for making session like this one on the street. 
















jacket - Stradivarius
pants - Atmosphere (sh)
shoes - Deichmann
earrings - no name
purse - second hand 

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

SUNNY

Razi niemiłosiernie, wyciska z nas łzy, dostajemy piegów, udaru, poparzeń...
A mimo to wystawiamy z błogością twarz, mrużymy oczy, odkrywamy ciało, łapiemy promienie, rozkoszujemy się w cieple...
SŁOŃCE. Wszechpotężne i silne. Włada nami bezlitośnie. Wystarczy jeden jego znak a my wyłazimy posłusznie na zewnątrz, tak jak sobie życzy. Jesteśmy do jego usług, organizujemy wszystko pod Najjaśniejszego Pana naszego. Tańczymy tak, jak nam zaświeci. Łakniemy go tak samo jak wody. Kochamy ponad wszystko. 
I nic dziwnego, że taki przydomek chcieli nosić wielcy monarchowie. Toteż pamiętajcie, gdy ktoś się zwróci do was tym określeniem, z lubością przyjmijcie je jako oznakę waszej mocy i potęgi. Bowiem nazywając kogoś "Słońcem" obdarzamy go najdroższym majestatem.

Even if the glare of the light is right in our eyes, even if we are crying because of that, even if we are getting freckles, burns or even sunstroke, we are exposing our faces with pleasure, screwing up our eyes, taking off our clothes, catching sunbeams and basking in the sun.
THE SUN. All-powerful and so strong. Commanding and unmerciful. One sign and we are getting out obediently, repeating "As you wish, Our Lord". We organize almost everything due to Sire wishes. We are sucking the hind tit.
Above all, we love Sun, and we are kind of slaves. So nothing wonder that the greatest kings wanted to use this cognomen as a sign of power. Don't be surprised then, when someone calls you "My sunshine", you are the most precious person for him/her. 











dress - Dorothy Perkins (sh)
jacket - Vero Moda (sh)
jeans - Terranova
hat - Stradivarius
shoes - Esprit
bag - no name
bracelet - no name
necklace - handmade

wtorek, 24 marca 2015

IN THE SHADOWS

"Sometimes I feel that I should go and play with the thunder 

Somehow I just don't wanna stay and wait for a wonder [...]".



The Rasmus - "In the shadows"


          Kolor szary na ogół kojarzy się ze smutkiem. Jak coś jest szare to od razu nasuwa się skojarzenie, że jest nijakie. "Jak tu szaro i ponuro!" - stwierdzamy, gdy widzimy po raz pierwszy jakieś niczym nie wyróżniające się miejsce, nieciekawą miejscowość itd. W modzie jednak jest zupełnie odwrotnie. Odcienie szarości są bardzo pożądane już któryś sezon z kolei. W połączeniu z czernią prezentują się niezwykle elegancko. Świetnie kontrastują z pastelami i delikatnie ochładzają stylizacje, które zawierają dużo intensywnych kolorów. Szary jest kolorem bezpiecznym, a odpowiednio zestawiony z innym kolorem, nigdy nie będzie nudny.

         We often identify grey color with sadness. If something is grey it must be dull at the same time as well as when we are somewhere and someone says: "This place is glum!" - then it's obvious it's not attractive and has nothing that causes pleasure. On the contrary, grey is highly desirable color when it comes to fashion. When you combine it with black, it looks very elegant. On the other hand, grey with pastel colors makes to cool these bright shades off. So, as you can see, grey is rather safe color and if you match it with another right color, it will never be boring set. 











jacket - no name
trousers - Click
shoes - H&M
earrings - no name